Auta terenowe

Ził-E167 – rosyjski sen

Motoryzacja w rosyjskim wydaniu potrafi zaskakiwać. Dotyczy to zwłaszcza pojazdów wojskowych lub mających pełnić wyjątkowe funkcje – np. ułatwiać dotarcie do złóż surowców, nieznanych wojskowych baz itd. Zwykłym samochodom w takich sytuacjach trudno było przedostać się przez nieprzystępne, dzikie tereny. Stworzono więc cywilny pojazd do zadań specjalnych – Ził-E167.

Wojskowy gigant

Ten niezwykły samochód powstał w 1962 roku. Miał on jednak swoich protoplastów. Pod koniec lat 50-tych, Rosjanie zaprojektowali Ził-135 – ogromną ciężarówkę, wyposażoną w 8 masywnych kół. Miała ona służyć do transportu ładunków w wyjątkowo trudnym terenie. Wehikuł sprawdził się całkiem dobrze, a armia rosyjska może wykorzystywać go nawet dzisiaj. Niedługo po jego powstaniu, Rosjanie stwierdzili jednak, że są w stanie wyprodukować coś jeszcze lepszego. I tak na początku lat 60-tych rozpoczęła się budowa nowego modelu Ził -E167.

Niegroźne zaspy, śnieg i deszcz

Ulepszona wersja wyposażona została w 6 ogromnych kół które pozwalały na pokonywanie nawet najtrudniejszych przeszkód w terenie. Maszyna była długa na 9 metrów, szeroka na 3 metry i wysoka również na 3 metry. Całość ważyła 7 ton, a do środka można było załadować dodatkowe 5 ton. Napędzanie odbywało się dzięki dwóm silnikom V8 Ził-375 – każdy o mocy 180 KM. Maksymalna prędkość, jaką mógł uzyskać pojazd wynosiła 65 km/h. Wehikuł palił aż 100 l/100 km, znakomicie nadawał się jednak na dalekie wyprawy – kabina mieściła aż 4 osoby, a przedział transportowy – 14. Jazda w trudnych warunkach możliwa była dzięki sterowaniu ciśnieniem w kołach. Pojazd bez trudu pokonywał śnieg o metrowej grubości, 42-stopniowe wzniesienia oraz 2,5-metrowe rowy.

Nieudane przedsięwzięcie

Prototyp Ził-E167 ujrzał światło dzienne 31 grudnia 1962 roku. Testy pojazdu rozpoczęły się zaraz na początku następnego roku – łącznie przejechano nim 20 tysięcy kilometrów. W celu określenia, jak wielkie są możliwości E167, równocześnie testowano również gąsienicowy GAZ-47, który okazał się dużo gorszy do Ziła. Prototyp sprawdzał się ponoć na tyle dobrze, że rosyjskie władze poważnie zastanawiały się nad zakupem 10 partii. Niestety, właśnie wtedy zarząd zakładu Ził zrezygnował z konstruowania pojazdów specjalnych i odwołał całe przedsięwzięcie.

Zmarnowany potencjał

To jednak jeszcze nie koniec historii. Ził-E167 zyskał takie upodobanie, że na jego podstawie stworzono później amfibię Ził-5901 PES-2. Także i ten projekt okazał się udany… i podobnie jak poprzedni, nie został zrealizowany. Jego konstrukcja bardzo przypominała Ził-E167, z którego przeszczepiono bardzo wiele rozwiązań. Amfibię po raz pierwszy zaprezentowano 22 kwietnia 1970 roku. Jedyny egzemplarz trafił jednak do muzeum, a po jakimś czasie został odrestaurowany.

Previous post

Armia może zabrać twoją terenówkę

Next post

Trzeci etap Rajdu Kataru. Orlen Team coraz bliżej czołówki

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *